Co robią w sieci małe dziewczynki?
Dzięki kampanii społecznej Dziecko w Sieci surfująca po sieci dwunastolatka kojarzy mi się nieodłącznie z szukającą przyjaciół Anią, którą na czacie beczelnie podrywa obleśny facet. Dziewczynka w Internecie? — od razu zapala się lampka, na pewno czyha na nią tłusty pedofil.
Okazuje się jednak, że małe dziewczynki niekoniecznie zajmują się w Internecie tylko nawiązywaniem nowych znajomości na czatach. Tak naprawdę uczestniczą też w budowaniu swoich społeczności, w których udział wymaga takiej odporności na róż i szeroko pojętą „dziewczyńskość”, że niejeden pedofil odpadłby w przedbiegach.
Społeczności, o których mowa powstają całkowicie spontanicznie i wiążą się z wirtualną zabawą w dollsy. Zjawisko jest warte uwagi z kilku przyczyn: a) jest całkiem sporej skali (google wyrzuca 228K stron na zapytanie o dollsy, 3 miliony na zapytanie o dollz), b) nikt o nim nigdy nie pisał, c) warto wiedzieć, jak bawią się dzieci, którym dano do rączek Internet.
Zabawa w dollsy to de facto przeniesienie w onlajn z oflajnu starej i dobrej zabawy lalkami w dom. Nie wymaga jednak fizycznych lalek, mebelków, ubranek, domów i kenów. Niejeden rodzic wie, ile kosztuje wyposażenie domu dla Barbie. Dzięki wynalazkowi, jakim jest blog, posiadanie córeczki w wieku szkolnym staje się dużo tańsze.
Zamiast udawania interakcji społecznych przy pomocy fizycznych zabawek, dziewczyki z dostępem do Internetu zakładają blogi, które są mini-światami dla ich dolsików. Wymyślają sobie postaci dollsów, którym nadają imiona i cechy osobowości oraz — rzecz jasna — wygląd. Obrazki postaci mogą być generowane przy pomocy wielu internetowych narzędzi do robienia wizerunków dollsów (m.in. dollzmania.com). Wymyślone postaci autorki blogasków przekazują do adopcji (przykład), co oznacza, że ktoś inny może je przejąć na własność po zostawieniu odpowiedniej liczby komci. W ogóle, komć, znany także jako komka lub komek, to podstawowy środek płatniczy w światach dollsów. Przy pomocy komci „kupuje się” dollsom rzeczy w blogowych sklepach, płaci za blogowe studia, „buduje” blogowe domy.
Zaadoptowany dolls może bowiem korzystać ze wszelkich dobrodziejstw dollsowego świata. Na prawie każdym dollsowym blogasku pojawia się ginekolog, McDonald's i szkoła. Konieczny jest sklep, w którym dolls zaopatruje się w praktycznie te same rzeczy, jakie kupują dorośli w prawdziwym świecie.
Zabawa polega na wymianie komentarzy, które ustalają, co dzieje się z dollsem. Przykładowo, aby dolls zaszedł w ciążę, należy w komentarzu pod notką ginekolog oświadczyć: myślę, że mój dolls jest w ciąży (przykład). Podobnie postępuje się, gdy dolls ma pójść na studia, kupić dom, czy zapisać się do szkoły, w której odbywają się kartkówki i sprawdziany.
Zabawa w dollsy onlajn różni się od tradycyjnej zabawy lalkami pod wieloma względami. Tak naprawdę jest to coś w rodzaju skrzyżowania RPG-a z tamagotchi. Jest interaktywna — nigdy nie wiadomo, co zrobi inny dolls, bo przecież gra nim zupełnie obca dziewczynka z drugiego końca łącza. Wymaga stałej obecności w dolls-świecie, większość niby-regulaminów dolls-blogasków przewiduje bowiem pozbawienie praw do zabawy dollsem, jeśli jego właściciel nie dość często odwiedza blog i bierze udział w zabawie.
Lalki 2.0 są bardziej wymagająca niż dawne plastikowe lalki. Posiadaczki dolls-blogasków muszą opanować umiejętność wyszukiwania, generowania i wklejania obrazków potrzebnych do stworzenia świata. Muszą tez uprawiać skuteczny marketing swoich blogów w społeczności, aby inne dziewczynki chciały bawić się akurat z nimi. Last but not least, muszą znać chociaż bardzo podstawowe podstawy HTML, aby tworzyć linki do odpowiednich notek-miejsc w swoim świecie i organizować sobie przestrzeń dolls-światów.
Jestem przekonana, że sama bawiłabym się w dollsy, gdybym urodziła się dwadzieścia lat później:)
-
18-03-09, 22:54
Jula, dzięki za tę notkę :)
-
19-03-09, 01:13
Anna-pia, jak znajdziesz przy okazji swojej działalności macierzyńsko-wychowawczej jakieś ciekawe zjawiska dziecięco-netowe, daj koniecznie znać, proszę ;)
-
22-03-09, 02:41
Julia, a co powiesz o grach przeglądarkowych pokroju OGame ale skierowanych do takich dziewczynek i operujących na wariacjach dotyczących pomysłu lalek? Jest nawet kilka mniej czy bardziej udanych pozycji na polskim rynku. ;)
-
22-03-09, 13:32
Przecietny, szczerze przyznam, że nie natknęłam się na ciekawą propozycję tego typu - może podrzuciłbyś linki? IMO to jest nisza wciąż niezagospodarowana w polskim Internecie, w której prym - zdaje się - wiodą na razie glitery.pl. Tylko że Glitery to definitywnie nie jest spójna gra pokroju OGame - raczej narzędzie do kreowania takich dolls-światków.
-
23-03-09, 06:08
Z bliżej mi znanych polskich fashionstyle.pl - zabawa w wirtualną modelkę. Projekt kompletnie nieprofesjonalny, prowadzony przez szesnastolatkę (sic!) ale tym bardziej ciekawy. Ma od cholery wad ale spełnia swoje zadanie pozwalając dziewczynkom na ubieranie lalek i bawienie się w modelki z udziałem w pokazach mody, konkursach miss, itp.
-
29-04-09, 20:35
ale ja nadal nie rozumiem jak to zrobiic:(:(:(napisz o coo choodzi proszee:))
-
13-10-09, 17:08
Jak się robi że dolsem sie chodzi
-
01-11-09, 17:06
jak zrobić sobie dollsa
-
17-01-10, 15:15
jak zrobic tego dollsa/
i jak wogóle tam wejść na to żeby go zrobić? -
11-02-10, 12:52
no jakie to dollsy??
-
23-02-10, 19:13
ej gdzie sie robi taki dolls.?/
-
29-04-10, 12:06
jak to zrobić
-
16-07-10, 12:04
Drogo Anno-Pio jak można zrobić taki obrazek:)